23 Listopad 2014 r. Imieniny: Adela, Klementyna
News
Walka z wiatrakami
11403
2011-01-18

W ubiegłym roku pojawiły się informacje o budowie elektrowni wiatrowych na terenie kilku miejscowości naszej gminy. Mieszkańcy Gaworzyny stanowczo sprzeciwiają się wiatrakom w bliskim sąsiedztwie z zabudowaniami.

Walka z wiatrakamiWalka z wiatrakamiWalka z wiatrakamiWalka z wiatrakamiWalka z wiatrakamiWalka z wiatrakamiWalka z wiatrakami

W odpowiedzi na obwieszczenie Burmistrza Iłży o wszczęciu postępowania w sprawie budowy farmy wiatrowej "Iłża II" na terenie sołectw: Pakosław, Seredzice, Kolonia Seredzice, Gaworzyna i Starosiedlice, mieszkańcy wsi Gaworzyna wnoszą swój ostry, kategoryczny i zdecydowany protest przeciw rozpoczęciu w/w inwestycji w przedstawionej lokacji.
Obawy ludności sołectwa Gaworzyna wynikają z szeregu niebezpieczeństw i zagrożeń płynących ze strony takich elektrowni.

 

Youtube Film

 


Podstawową przesłanką powodującą powstawanie tych form pozyskiwania energii elektrycznej, jest ich proekologiczność, rzekome nie wpływanie w sposób ujemny na środowisko. Istnieje jednak wiele naukowo udowodnionych przesłanek, że faktyczny stan rzeczy dalece odbiega od tej wizji.
Już w " ojczyźnie wiatraków" Niemczech, państwie o największym ich udziale w produkcji energii elektrycznej, pojawiają się głosy odnośnie elektrowni wiatrowych jako "wysoko dotowanej z kasy państwowej dewastacji krajobrazu". Nie jest również tajemnicą, że elektrownie wiatrowe w Polsce to w zdecydowanej większości mocno już zużyty sprzęt sprowadzony z Niemiec, którego utrzymywanie tam jest już nie opłacalne.
Kolejnym argumentem przeciw wiatrakom na teranie sołectwa Gaworzyna jest fakt, że prowadzą one do znacznego spadku wartości otaczających je gruntów.
Również obawa o własne zdrowie nie jest obojętna mieszkańcom wsi Gaworzyna. Pracujące wiatraki wytwarzają przecież hałas - wg różnych doniesień jest to ok 41 dB w odległości 500 od wiatraka - jest to wielkość odpowiadajaca szumowi morza. Nieustający dźwięk o natężeniu szumu morza nie należy do dźwięków niesłyszalnych, należy się liczyć z pogorszeniem jakości życia.
Oprócz typowego hałasu (w zakresie słyszalnym) generowane są często (zwłaszcza w starszych konstrukcjach) przez niektóre elementy konstrukcyjne turbiny wiatrowej, zwłaszcza łopaty - infradźwięki, czyli fale w zakresie częstotliwości mniejszych od słyszalnych. Infradźwięki mogą powodować takie przypadłości jak bezsenność, depresje czy zakłócenia rytmu serca.

Dodatkowe uciążliwości, dla mieszkańców wsi, Gaworzyna, jakie niosą ze sobą wiatraki to: efekt "migającego cienia" oraz nocne migotania przeciwlotniczych czerwonych świateł.

 

Youtube Film

 

Wiatraki stanowią zagrożenie podczas burz, ponieważ wysokie ponad 100 metrowe wieże przyciągają pioruny i ulegają uszkodzeniom. Są one nieobojętne nie tylko dla otaczjącego krajobrazu, negatywnie wpływają na organizmy żywe; śmigła wiatraków oraz podciśnienie przez nie wytwarzane zabijają dziesiątki ptaków i nietoperzy.
Na zachodzie liczba przeciwników tego typu inwestycji stale rośnie, coraz nowsze dane zaczynają pokazywać, że rozwijanie energetyki wiatrowej jest najdroższym ze znanych sposobów redukcji poziomu dwutlenku węgla w atmosferze.
Dlaczego zatem mamy się godzić na budowę wiatraków a tym samym narażać się na utratę zdrowia czy pieniędzy w związku z utratą wartości gruntów sąsiednich? Czy aby "proekologiczna i czysta" energia, będąca ingerencją w krajobraz i środowisko żywe, nie jest tylko kolejna próbą pozyskania unijnych dotacji?

Inwestorzy chcą budować u nas, bo na Zachodzie coraz trudniej znaleźć miejsce pod nowe elektrownie, a liczba ich przeciwników w ostatnich latach drastycznie rośnie, inwestorzy mają nadzieję na wyciągnięcie z Unii dotacji na realizację tych inwestycji.


Sumarycznie ilość spalonych paliw kopalnych potrzebnych do budowy systemu elektrowni wiatrowych i konwencjonalnych oraz zużyte w trakcie pracy nie jest mniejsze od budowy i pracy nowoczesnego zakładu energetycznego.

Jednak z ostatnich raportów organizacji Greenpeace wynika, że rozwój energetyki wiatrowej jest, jak na razie, jednym z najdroższych sposobów i wcale nie najefektywniejszym rozwiązywania tego problemu. Znacznie tańszym sposobem obniżenia emisji dwutlenku węgla jest zastąpienie części elektrowni węglowych elektrowniami jądrowymi
Dotychczasowe doświadczenia z USA i państw Europy zachodniej pokazały, że siłownie wiatrowe zniekształcają obraz uzyskiwany przez stacje radiolokacyjne, teren o przyjaznej środowisku energii zmienia się w wysoko dotowaną z kasy państwowej dewastację krajobrazu.
Coraz częściej przeciwko budowie elektrowni wiatrowych podnoszone są też argumenty ekonomiczne, które trudniej zignorować niż opinie zwolenników ochrony środowiska naturalnego i pięknych krajobrazów. Z wyliczeń m.in. brytyjskiej Państwowej Izby Kontroli (The National Audit Office) wynika, że rozwijanie energetyki wiatrowej jest najdroższym ze znanych sposobów redukcji poziomu dwutlenku węgla w atmosferze.
Elektrownie wiatrakowe mają też inną ciemną stronę – prowadzą one do niewyobrażalnego spadku wartości otaczających je gruntów. Szacuje się, że tylko w Niemczech, do 2015 roku spadek wartości ziem wokół wiatraków wyniesie około 360 miliardów euro!

 

Youtube Film

 

Ostatnio do krytyki wiatraków przyłączyli się również ci, którzy zwykle byli gorącymi orędownikami ich budowy – ekolodzy. Ich badania wykazały bowiem, że wirujące łopaty wiatraków zaburzają lokalne ekosystemy.
Wszędzie też stosowane są takie same metody – dezinformacji i ignorowania opinii publicznej Trudno się dziwić, że takie postępowanie obserwujemy również w Polsce. W końcu firmy, które budowały farmy wiatrowe w Europie Zachodniej przeniosły się teraz do nas. Chcą inwestować u nas, bo:
Na Zachodzie coraz trudniej znaleźć miejsce pod nowe elektrownie, a liczba ich przeciwników w ostatnich latach drastycznie rośnie (więc interes stał się tam dużo mniej opłacalny);
Inwestorzy mają nadzieję na wyciągnięcie z Unii dotacji na realizację tych inwestycji. Spekulanci skupują więc ziemię od rolników, licząc na krociowe zarobki, o których rolnicy nawet nie śnią. Mało kto wie, że wysokość ich dochodzi do 150 m (dla porównania – wieże wiejskich kościołów mają przeciętnie od 30 do 40 m wysokości i są nieruchome). Dlatego problem wpływu wiatraków na nasze przyszłe życie jest generalnie bagatelizowany. Oby – gdy zaczniemy się nad tym poważnie zastanawiać nie było już za późno.
Obawy mieszkańców Gaworzyny są w pełni zasadne, jest to potwierdzone przez wielu światowych naukowców, że elektrownie wiatrowe są bardzo szkodliwe dla ludzi, bo wytwarzają całodobowy hałas (bardzo uciążliwy nawet, jeśli spełnia obowiązujące normy) oraz niesłyszalne i groźne infradźwięki.

 

Youtube Film

Mieszkańcy wsi Gaworzyna
powrót
Komentarze - 35
Wizytator
2011-01-18 - 19:09:39
Prezes
Tu nie chodzi o ochronę środowiska tylko o ludzką zazdrość że to na sąsiada działce będzie stał wiatrak a nie u nich , i dlatego jest taka awantura !! Jest to przykład zazdrości i nic więcej.
Aktywista
2011-01-18 - 20:24:21
munted
info ze strony http://www.gramwzielone.pl/zielone/artykul/Wiatraki-na-Dolnym-Slasku
"Elektrownie wiatrowe oznaczają ogromne – jak na realia gminy – dochody do budżetu. W Jaworzynie szacują, że dzięki wiatrakom budżet gminy zwiększy się co roku o 1.576.000 zł. Tylko z tytułu podatku nieruchomości, który stanowi 2% wartości fundamentów i wież elektrowni wiatrowych, do gminy wpłynie 1.376.000 zł."

Na fabrykę w strefie Iłża nie ma co liczyć, a podatki z wiatraków jak widać są duże. Urząd Miasta Iłża (wg. danych urzędu) wydał na inwestycje w roku 2010 ok. 9 000 000zł więc proszę sobie porównać o jakie kwoty chodzi.

Jeśli mieszkańcy wsi Gaworzyna sprzeciwiają się budowie wiatraków niech pokryją kwotę jaką straci gmina jeśli nie wybuduje tych elektrowni.

Panie i Panowie "ekolodzy" z Gaworzyny, infradźwięki emitują też: telewizory, pralki, telefony komórkowe,samochody i komputery.

Jeśli serio jesteście tacy "eko" to zróbcie sobie rachunek sumienia: ile beczek szamba wywozicie do oczyszczalni, jakie śmiecie spalacie w piecach, co robicie ze zużytym sprzętem RTV i AGD, akumulatorami, olejami i jakich środków ochrony roślin stosujecie do swych upraw.
Wizytator
2011-01-18 - 20:25:13
rock_is
Artykuł powinien być zatytułowany "walka z sąsiadami" - niestety jest napisany nieobiektywnie - a właściwie to nie napisany, tylko w większości skopiowany z wplecieniem "Gaworzyny"

Już gmina Rzeczniów narobiła sobie wstydu w telewizji głosząc swoje "nowoczesne" poglądy ... teraz kolej na nas?

Duńczycy jakoś budują elektrownie wiatrowe na brzegach Bornholmu szczycąc się nimi, a my uznamy to za "ingerencję w krajobraz" i "dewastację krajobrazu" Gaworzyny? Śmiech na sali :)

Bardzo mi się podoba wniosek Greenpeace, który jako tańszy sposób ograniczenia emisji CO2 wskazuje budowę elektrowni jądrowych... Może warto spróbować w Gaworzynie! :)
Aktywista
2011-01-18 - 20:32:09
Grzejnik
Prezes, chyba nie znasz szczegółów tej sprawy, (chodzi o położenie spornych działek względem wsi, klasyfikację jakości gleby,) moim zdaniem to nie zazdrość a rozsądek. Ja też bagatelizowałem tą sprawę do czasu przeczytania kilku publikacji na ten temat. Poza tym w gminie jest mnóstwo nieużytków z ziemiami o niskiej klasowości, które mogą być lepszymi terenami pod tą inwestycję.
Wizytator
2011-01-18 - 20:38:56
andrzej2870
a gdzie te wiatraki by mialy stac
Wizytator
2011-01-18 - 21:09:31
andrzej2870
i kto taka decyzje wydal ze gaworzyna sie nie zgadza na te wiatraki ja mieszkam na tej wsi i pierwsze slysze o tym cza sie temu blizej przyjrzec
Aktywista
2011-01-18 - 21:12:36
Grzejnik
chodzi o działkę należącą kiedyś do PGR, jakiś czas temu sołtys informował mieszkańców zbierając opinie i podpisy mieszkańców.
Wizytator
2011-01-18 - 22:45:27
andrzej2870
jakie podpisy bo u mnie nie byl i opinie
Wizytator
2011-01-19 - 19:17:10
Blager
walka z wiatrakami ale nie wiadomo o co im chodzi, czy za blisko czy wogule nie chcą na te wiatraki patrzeć jak stoją w szczerym polu, o co kaman ????
Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko nieopłacalne
Interesant
2011-01-24 - 04:53:19
pawlo
Grzejnik@ podstawą podjęcia decyzji o lokalizacji wiatraków nie jest jakość gleby a siła i częstotliwość wiatru.
Patriota
2011-02-03 - 21:07:01
klon200
2011-02-03 - 22:07:49
revolt
Wiatraki były też 100 lat temu i jakoś wszystko funkcjonowało po bożemu.
Myślę że jeśli nie przesadzi się z wielkością instalacji to może wpłynąć tylko pozytywnie.

Większym problemem są modyfikowane genetycznie rośliny i zwierzęta oraz substancje owadobójcze stosowane w rolnictwie- te ostatnie są właśnie główną przyczyną "znikania" pszczół
"...strzeż się jednak dumy niepotrzebnej
oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz
powtarzaj: zostałem powołany - czyż nie było lepszych"
Wizytator
2011-02-04 - 19:19:12
Blager
Pewnie wsie wychodzą z tego założenia że jeżeli nic na tym nie zyskaja to sa przeciwni, jak by im inwestor powiedział że będą dzięki temu mieli bezpłatny prąd to by się cieszyli odrazu.

revolt naukowcy pracują teraz nad modyfikowanymi genetycznie pszczołami.
Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko nieopłacalne
Wizytator
2011-11-04 - 21:20:06
milutka1990
te wiatraki to jedna wielka głupota...więcej wad niż zalet.....obecnie mają powstać w seredzicach...heh szkoda że wczesniej mieszkańcow wsi o tym nie informowanao tylko teraz wszystko wyszło na jaw jak są już podpisane pierwsze umowy.... po pierwsze dziwię się że ta firma która zamierza je wybudować nie starała się o zgodę większości mieszkańców, bo będą one oddziaływały nie tylko na tych mieszkańców gdzie wiatrak stanie i gdzie sięgnie śmigło...oddziaływanie będzie sięgało nawet kilka kilometrów....na studiach mnie uczono że przy tego typu inwestycji zgodę powinno wyrazić co najmniej 51% mieszkańców położonych w granicy 5 km....nie chodzi tu tylko o hałas czy infradźwięki.......
poza tym bardzo zabawne jest że firma podpisuje z ludźmi umowę na 29 lat...heh nie dziwi was czemu akurat na 29 a nie na 30??? w umowie jest że firma będzie płaciła za wydzierżawioną działkę dopiero po osiągnięciu zysku...przy takiej inwestycji firma może udowodnić że przez 29 lat nie miała zysku (koszty budowy itp a kapitał zakładowy spółki to tylko 5 tys....zejdzie zanim spłacą kredyt) i ludzie kaski nie dostaną...poza tym podpisując umowę trzeba liczyć się z tym że takiej działki już nikt nie będzie chciał od nas kupić....traci ona automatycznie na wartości....
2011-11-05 - 21:13:03
revolt
O tym że farma wiatrowa ma być ulokowana w Seredzicach mówi się od roku 2007. Informacje o planach budowy i warunkach środowiskowych publikowane były na stronie BiP urzędu miejskiego.

Gdyby tak negatywne oddziaływania miały wiatraki, połowa Niemców, Szwedów i wszyscy Holendrzy by wyginęli:) Tak samo niebezpieczne dla człowieka są telefony komórkowe, mokrofalówki a nawet telewizory.

Gdyby przy prywatnych inwestycjach miało decydować referendum, to ludzie w Polsce mieszkaliby nadal w ziemiankach, a pola pokrywały ugory.

O tym czy coś opłaca się właścicielowi działki, decyduje właściciel i to on przystaje na warunki umowy- może zawsze odmówić podpisania umowy.
"...strzeż się jednak dumy niepotrzebnej
oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz
powtarzaj: zostałem powołany - czyż nie było lepszych"
Wizytator
2011-11-06 - 20:12:33
clash
Po pierwsze, liczy się święte prawo własności. Jeżeli ktoś chce pozwolić na budowę na swojej działce siłowni wiatrowej to ma takie prawo, jeżeli ktoś się nie zgadza to też jego wybór. Twierdzenie, że mieszkańcy Gaworzyny powinni pokryć ewentualną stratę gminy wynikającą z niewybudowania farmy wiatrowej jest po prostu śmieszne.

Nie mniej, dziwi mnie wypowiedź użytkownika milutka1990. Dyskusja była by łatwiejsza gdyby w swoim poście zamiast tylu kropek pojawiły się konkretne argumenty.

"nie chodzi tu tylko o hałas czy infradźwięki......."-więc o co chodzi, jeśli masz jakąś wiedzę to się nią podziel, gdyż na razie to wygląda na zwykłą zazdrość ze sąsiad (sąsiedzi) dostaną jakąś kasę.

"koszty budowy itp a kapitał zakładowy spółki to tylko 5 tys....zejdzie zanim spłacą kredyt"- wydaje mi się jasne, że to nie firma, molen wind ani molen wind II, będzie budować te wiatraki, tylko sprzeda projekt wyspecjalizowanemu inwestorowi. więc nie bardzo rozumie o jaki kredyt Ci chodzi i po co firmie wiekszy kapitał zakładowy.

"mieszkańcow wsi o tym nie informowano"- Zarówno na Bip-ie jak i na tablicach informacyjnych w gminie i poszczególnych sołectwach informacje pojawiały sie od 2007 roku.

"na studiach mnie uczono że przy tego typu inwestycji zgodę powinno wyrazić co najmniej 51% mieszkańców położonych w granicy 5 km...." - możesz mi przytoczyć odpowiedni zapis, lub ustawę, aby można było się do niego odnieść.

"w umowie jest że firma będzie płaciła za wydzierżawioną działkę dopiero po osiągnięciu zysku..."- jesteś tego pewna? Nie chce Cię oczerniac, ale to kłamsto.

Rozumiem, że część mieszkańców czuje obawy przed, tą inwestycją, ale takie nakręcanie sie przeciwko tej inwestycji donikąd nie prowadzi. Lepiej się zastanowić, co miejscowości w których będą stały wiatraki dostaną od gminy za ewentualne niedogodności. Gmina stanie się odbiorcą kilku milionów złotych rocznie. Uważam że budowa kanalizacji i priorytetowy tok remontów dróg były by odpowiednią rekompensatą.
Wizytator
2011-11-08 - 23:59:38
edyta
teraz to już chyba przesądzone że wiatraki powstaną:( szkoda tylko że ma ich być tak dużo i że będą tak blisko zabudowy:( a jak to jest z ta umową? moi rodzice dostali umowę dzierżawy na 29 lat kawałka ziemi bo śmigło będzie zawadzało...czemu to jest na 29 lat a nie np. 30?
Wizytator
2011-11-09 - 00:02:45
edyta
dodam że chodzi mi w tym przypadku konkretnie o wieś seredzice
2011-11-09 - 13:20:58
revolt
Może dlatego:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zasiedzenie
"...strzeż się jednak dumy niepotrzebnej
oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz
powtarzaj: zostałem powołany - czyż nie było lepszych"
Interesant
2011-11-10 - 10:27:08
MOTOR
Ha, Ha, Ha nigdy bym nie powiedział, że polskie prawo tak fajnie i szczegółowo określa ten okres potrzebny do zasiedzenia. Bardzo mi się to spodobało. No i Faktycznie to jest wyjaśnienie dlaczego na 29 lat a czytając poprzednie wypowiedzi już się spodziewałem, że ten okres 29 lat to jakiś spisek masonów czy tam innych grup etnicznych czy społeczno zawodowych zmierzających do wykorzystania zwykłych ludzi (to o spisku to żart)
Merde!!! czyli La garde meurt, mais elle ne se rend pas.
Wizytator
2011-11-10 - 12:42:58
edyta
dziękuję bardzo za wyjaśnienie:) chyba wiele ludzi zostało wprowadzonych w jakiś błąd;/ teraz chyba mniej osób będzie obawiało się skutków tej inwestycji:) niestety z paniki po ludziach chodzą już różne plotki dotyczące tych wiatraków, nie wiadomo w co wierzyć a w co nie:(
2011-11-10 - 13:07:02
revolt
Zament najczęściej sieją ci których inwestycja nie dotyczy, "bo u sąsiada budują, a u mnie nie chcą i dlaczego on ma mieć pieniądze za wiatr a ja nie"

Gdy w latach 40-50 elektyfikowano wieś, też były protesty, a w latach 20 nie do pomyślenia by było żeby do żniw iść z kosą- do zboża tylko sierp!:)
"...strzeż się jednak dumy niepotrzebnej
oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz
powtarzaj: zostałem powołany - czyż nie było lepszych"
Wizytator
2011-11-10 - 13:20:31
edyta
a czy już wiadomo ile dokładnie teraz ma być tych wiatraków w seredzicach? bo na początku chyba nie miało ich być dużo, a teraz podobno jest już mowa o 80? czy to prawda??
2011-11-10 - 16:24:29
revolt
Nie wiem ile ma być- to zależy na ile sztuk będą podpisane umowy.

Gdybym posiadał pole na którym firma chciała by postawić 20 wiatraków to bym zapytał czy dało by radę jeszcze 5 dostawić.
Dochód dla właściciela terenu to rocznie około 20 tys zł za jeden wiatrak. Jeśli na hektarze postawią 5 wiatraków to daje nam około 100 tys zł rocznie. Powiedz co trzeba uprawiać (legalnego) by mieć taki dochód z hektara?
"...strzeż się jednak dumy niepotrzebnej
oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz
powtarzaj: zostałem powołany - czyż nie było lepszych"
Wizytator
2011-11-10 - 21:17:22
edyta
każdy chyba by tak chciał. dlatego tam gdzie ma być wiatrak nie ma problemu z umowami tzn z podpisaniem. gorzej maja sąsiedzi
Aktywista
2011-11-13 - 13:53:44
munted
Gorzej bo nie mają dodatkowych pieniędzy. Z resztą rolnicy to zawsze mają gorzej. KRUS 500zł za kwartał, podatek rolny naliczany jak w średniowieczu i dopłaty, bez nich rolnik jak kaleka, ziemia nie rodzi a krowa nie daje mleka.
Interesant
2011-11-14 - 07:43:28
MOTOR
Tak jasne rolnik leży sobie a wszyscy na niego zapierniczają? Tak mógł napisać ktoś kto nie zna pracy rolnika, nawet nie ma bladego pojęcia jak ona wygląda.
Merde!!! czyli La garde meurt, mais elle ne se rend pas.
Aktywista
2011-11-14 - 13:04:38
munted
Gospodarzu pokaż co masz w garażu. Do tego dochodzi jeszcze zwrot akcyzy paliwowej, interwencyjne skupy zobóż i mięsa. Nigdy nie słyszałem o interwencyjnym skupie śrubek i gwoździ. Rolnik w przypadku zakupu ziemi, remontu gozpodarstwa czy budowy infrastruktury rolniczej może ubiegać się o umożenie podatku.

Dlaczego gosp. rolnicze nie mogą działać jak małe firmy. Opłacać ZUS, rozliczać się z vat i płacić dochodowy? PRZECIEŻ PRYWACIARZ MA TAK DOBRZE!!!
Interesant
2011-11-14 - 15:18:44
MOTOR
A czy ja napisałem, że prywaciarz ma tak dobrze? Działać jak małe firmy mogły by ale skoro prawo jest jakie jest więc nie działają tak (wybierajmy takich przedstawicieli władzy, którzy rozwiążą nasze problemy lub sami się za to weźmy bo jest przecież instytucja ludowej inicjatywy ustawodawczej). Twierdzisz, że rolnikom powodzi się tak dobrze nie masz racji, to działalność obarczona ryzykiem jak każda inna działalność zarobkowa prowadzona na własną rękę (ceny produktów rolnych ulegają znacznym wahaniom a ceny paliw, środków ochrony rośli, nawozów czy maszyn rosną). A że państwo i UE dają jakąś kasę, ulgi i zwolnienia dla rolników wynika z tego, że produkcja rolnicza jest tak strategiczną gałęzią produkcji (bez produkcji rolniczej po prostu padlibyśmy z głodu albo musielibyśmy kupować żywność i koniec końców państwo by zbankrutowało i też padlibyśmy z głodu.
To nie rolnicy pisali ustawy o Krus itp. to nie rolnicy tworzą prawo i boją się go reformować, reform boją się politycy bo stracą popularność a polityków wybieramy my sami.
Merde!!! czyli La garde meurt, mais elle ne se rend pas.
Wizytator
2011-12-13 - 12:05:08
WIND
zapraszam do poczytania na temat siłowni wiatrowych na nowej stronie


www.silowniewiatrowe.ugu.pl
Wizytator
Wizytator
2011-12-19 - 13:05:19
WIND
Trochę informacji dla tych którzy planują podpisywać umowy:

http://silowniewiatrowe.ugu.pl/izby%20o%20umowach%20na%20wiatraki.html
2012-01-16 - 16:15:42
revolt
Urząd Miejski organizuje wyjazd na farmę wiatrową do Margonina. Termin wyjazdu 20 stycznia 2012 roku o godzinie 3:00 nad ranem. Osoby zainteresowane wyjazdem proszone są o telefoniczne zgłoszenie w urzędzie( ostateczny termin 17 stycznia do godziny 15:00)

Wyjazd jest darmowy.
"...strzeż się jednak dumy niepotrzebnej
oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz
powtarzaj: zostałem powołany - czyż nie było lepszych"
Gość
2014-01-10 - 18:18:51
donkichot
CO Z TYMI WIATRAKAMI?

W związku z dużym ożywieniem dyskusji w sprawie farm wiatrowych w gminie Sienno, przedstawię swoją krótką analizę za i przeciw. Zaznaczam, że nie jestem przeciwko budowie turbin wiatrowych, natomiast przeciwko temu w jaki sposób się to odbywa w naszym kraju. Nie chodzi tylko hałas, odległość od zabudowań czy to, że sąsiad będzie dzierżawił ziemię pod wiatrak i miał duży zysk, a ja nie. Chodzi o to, że nie wszyscy udzielający się tutaj zwolennicy farmy wiatrowej, ( przeciwnicy pewnie też), wiedzą o tym co niesie ze sobą Projekt zmian zagospodarowania przestrzennego dla gminy Sienno. Czy ktoś z komentujących w ogóle go widział, czytał? Jeżeli nie, to polecam zapoznanie się z nim (znajdziecie go na stronach UG Sienno choć nie łatwo, dlatego polecam wpisanie powyższej frazy do wyszukiwarki). Jeszcze bardziej polecam zapoznanie się z nowymi mapami, gdzie naniesione są tzw. miejsca przeznaczone pod OZE (wiatraki, spalarnie śmieci, biogazownie itp) oraz strefy ochronne. Czy wszyscy rozumieją co oznacza przyjęcie takiego planu? Otóż szeroko otwiera się drzwi do powstawania nie tylko farm wiatrowych (dziś w planie jest 11 turbin, ale z czasem może być nawet 30), ale również do powstawania innych „zielonych” inwestycji jak spalarnie śmieci i biomasy, czy biogazownie. Dziś wiatraki w pobliżu Tarnówka czy Janowa, za rok może być spalarnia śmieci w pobliżu Osówki czy Sienna. Czy wtedy też będzie tylu zwolenników przyjęcia tego projektu?
Czy wszyscy wiedzą o tym, że „strefa ochronna” w wielu przypadkach będzie przebiegać tuż za zabudowaniami i w sumie zajmować będzie setki ha ziemi, co to w ogóle znaczy strefa ochronna?

Otóż, znaczy to mniej więcej tyle, że w strefie ochronnej nie ma możliwości zabudowy,
ale nie ma też możliwości przeprowadzania nowych nasadzeń drzew owocowych.
Jak wiadomo powiat lipski wiśnią stoi, a może raczej stał do tej pory. Pozostanie więc obsianie tej ziemi zbożem, przez kolejnych 30 lat.

Jakie są zatem zyski i straty?

Czy ktoś zrobił w ogóle jakąś przemyślaną analizę tego wszystkiego w dłuższej perspektywie, poza tą tendencyjną wykonaną na zlecenie Urzędu Gminy Sienno? Jeżeli ktoś kiedykolwiek choćby "liznął ekonomii" to wie, że przy tak dużym przedsięwzięciu rozważa się wszystkie za i przeciw, tu jest mowa o samych korzyściach, a gdzie zagrożenia i słabości tego projektu?


Zacznijmy od zysków $$$

Inwestor obiecuje jednorazową darowiznę 650 tys. (za tak zwane szybkie załatwienie sprawy - czyli wydanie pozwolenia na budowę jeszcze w 2014 r) + podatek od nieruchomości, w najlepszym wypadku w wysokości ok. 2 % wartości inwestycji, przy 11 wiatrakach będzie to ok. 1 mln złotych rocznie. W gminie Sienno zamieszkuje ok 6 300 osób (stan na 2011 r, teraz pewnie już trochę mniej), jeżeli podzielimy ten milion na liczbę ludności to wychodzi dodatkowy dochód w wys. ok 160 zł/mieszkańca/rok. Otrzymaną sumę należy pomniejszyć o kwotę, o jaką zostanie zmniejszona subwencja dla gminy (w przeliczeniu na jednego mieszkańca) w związku z dodatkowym dochodem. Reasumując dodatkowy zysk brutto na 1 mieszkańca wyniesie ok. 140- 150 zł/ rok. Ile z tego faktycznie trafi do ludzi w formie inwestycji gminnych, nie wiadomo.

Pytanie czy te 150 zł na rok w przeliczeniu na głowę to tak wiele, że warto narażać pozostałą 1/3 mieszkańców całej gminy na to, co niesie ze sobą lokalizacja farmy wiatrowej w pobliżu zabudowań, sadów i upraw?

Oczywiście zysk osób, które wydzierżawią działki pod wiatraki będzie znacząco odbiegać od średniej, tutaj można mówić o kwotach ok. 20 000 zł/rok po odjęciu podatku VAT (który leży po stronie wydzierżawiających rolników), ale to będzie dotyczyć zaledwie 11 osób, tych „wiedzących więcej i wcześniej”, w gronie których są nasi przedstawiciele wybrani w wyborach samorządowych.

Nie sposób nie wspomnieć jaki będzie zysk inwestora, dodajmy, że nie rodzimego ale firmy z kapitałem zagranicznym. Dlaczego tak uporczywie chcę inwestować w Polsce, czy w Portugalii nie wieje wiatr? Przecież ten piękny kraj ma taką długa linię brzegową z Atlantykiem. Czy wybrali inwestycję w gminie Sienno dlatego, że bardzo zależy im na poprawie statusu finansowego i społecznego jej mieszkańców (wszystkich!)? Czy może to po prostu chodzi o "czysty biznes" i nie mam tutaj na myśli bynajmniej względów ekologicznych, a finansowe. Na Zachodzie kończą się dofinansowania UE do budowy farm wiatrowych, a stawki w przeliczeniu na 1 MW mocy są na prawie 10-krotnie mniejszym poziomie niż u nas . Tu w Polsce jeszcze można na tym nieźle zarobić. Do każdej turbiny o mocy 2-3 MW inwestor dostanie pewnie ze 3 mln dopłaty, a może i więcej. Szkoda byłoby się "nie schylić po taką sumę" a do tego czerpać później korzyści ze sprzedaży prądu do polskiej sieci energetycznej. Łączna suma dopłat wyniesie ok. 30-35 mln zł, to więcej niż przez 30 lat wpłynie do budżetu gminy. Tym oto sposobem pieniądze, które "dostajemy" z UE oddajemy z powrotem do podmiotów z UE (ale spoza Polski) wspierając kapitał zagraniczny i banki (głownie zagraniczne) udzielające kredytów i poręczeń na takie inwestycje. Może warto było by samemu podjąć taką inwestycję, otrzymać dofinansowanie i czerpać nieporównywalnie większe zyski w przyszłości, czy jesteśmy „głupsi” od Portugalczyków, Duńczyków czy Niemców? Jeżeli zapytalibyśmy indywidualnie poszczególne osoby, pewnie każdy powiedziałby „nie”, jeżeli spojrzymy na to szerzej wygląda jednak na to, że chyba jednak „tak”.

Straty będą poważne i długofalowe:

- Zakaz zabudowy w pobliżu wiatraków = spadek cen nieruchomości od 20-50 %, nie tylko działek rolnych, ale również działek budowlanych z już posadowionymi budynkami i tych, które mogłyby w przyszłości posłużyć do zabudowy, wiele z nich w ogóle straci możliwość zabudowy pomimo dostępu do pasa drogi ze względu na strefę ochronną.

- Zakaz zakładania wieloletnich plantacji sadowniczych w strefach ochronnych = brak nowych sadów, a stare plantacje kiedyś i tak trzeba będzie zlikwidować. Będzie to bardzo dotkliwe dla wielu mieszkańców, bo sadownictwo to często jedyne źródło dochodu dla wielu okolicznych rolników. Szczególnie krzywdzące jest to, że strefy ochronne często zaczynają się tuż za zabudowaniami - wystarczy spojrzeć na projekt nowej mapy zagospodarowania - Gozdawa, Kadłubek, Nowa Wieś, Ludwików, czy Wierzchowiska II. W sumie wyłączonych zostanie setki hektarów, które znajdą się w strefach ochronnych.

- Hałas, niesłyszalne infradźwięki i pogorszenie stanu zdrowia ludzi i zwierząt - wiem, że są różne opinie i różne badania na ten temat, ale lokalizacja turbiny wiatrowej o wys. 120-130 m w odległości 700-1000 m od zabudowań nie wpłynie korzystnie na zdrowie czy samopoczucie. Kraje zachodnie, gdzie wiatraki są od dawna, albo już uwzględniły w swoim ustawodawstwie minimalne odległości farm wiatrowych 2-3 km od budynków mieszkalnych, budują je na morzach, albo stosują zasadę tzw. wzajemnej nieszkodliwości społecznej. W Polsce natomiast do dziś nie ma jasnych i aktualnych przepisów prawnych, które określałyby minimalny bezpieczny dystans turbin wiatrowych o odpowiednio różnych mocach, od zabudowań mieszkalnych. Być może w tym roku rząd zajmie się projektem takiej ustawy, ale na razie mamy tzw. wolną amerykankę. To dlatego inwestorzy tak się śpieszą, później będzie już trudniej znaleźć miejsce na farmy wiatrowe.

- Wzrost bezrobocia i ucieczka młodych z tych wiosek, gdzie prowadzenie gospodarstwa w pobliżu farmy wiatrowej i towarzyszącej jej strefy ochronnej będzie bardzo utrudnione, lub wręcz niemożliwe. Jeżeli ktoś mieszka w gminie Sienno wie, ile młodych osób pozostaje na wsi po ukończeniu szkoły. Można ich policzyć na palcach, ilu zostanie? Ilu zdecyduje się na inwestycję swojego życia jak budowa domu? Założenie rodziny? Kto przejmie gospodarstwa po ich rodzicach i dziadkach? (tutaj akurat znajdą się chętni, pytanie tylko za jaką cenę i nie mi tutaj chodzi tylko o pieniądze). Wcześniej czy później taka wieś praktycznie się wyludni, zostanie 2-3 dużych gospodarzy na każdej wsi, którzy to wszystko przejmą
i wrócimy do dawnych czasów gdzie na wsiach były dziedzice i parobki, choć i z tymi ostatnimi może być problem. Czy nie taki jest cel polityki rolnej Unii Europejskiej, aby scalać małe rodzinne wielopokoleniowe gospodarstwa w duże przedsiębiorstwa rolne? Ci, którzy starali się o kredyty z dofinansowaniem z UE doskonale wiedzą o czym piszę. Te lepsze, niskooprocentowane dostępne są tylko dla tych dużych,...
a gdzie wzniosłe hasła unijne mówiące o równości, zasadzie sprawiedliwego podziału, poszanowaniu prywatności, itp?
- Oraz wiele innych strat, które nie zostały wymienione, ale w dłuższej perspektywie dadzą o sobie znać.

A jakie są koszy ogółem? Trudno podać dokładną liczbę ale na pewno liczone w milionach złotych
i setkach rodzinnych tragedii. Ja zawsze w przypadku, gdy mamy do czynienia z ludźmi i innymi istotami żywymi nie powinniśmy brać pod uwagę tylko zysków i strat liczonych w złotówkach czy innej walucie, ale także, a może przede wszystkim to, ile dobra i zła możemy przynieść swoimi decyzjami i postępowaniem. Czy tak będzie w tym przypadku? Przekonamy się już niebawem, bo 14 stycznia.


Pozdrawiam i życzę rozsądnych decyzji w tej sprawie i ogólnie w życiu.
Pomocnik
2014-01-13 - 19:17:04
tur
1 mln rocznie przy 11 wiatrakach.....hmm
To ile to będzie dla 42?

Aby dodawać komentarze proszę się zalogować !
ilza
Ogłoszenia
sprzedam mieszkanie
Sprzedam mieszkanie Sprzedam mieszkanie 40 m2 na os. Zuchowiec, duża kawalerka z balkonem, przedzielona na dwa pokoje, duża kuchnia. Mieszkanie po remoncie. Tel.505-476-156
Ilza, os.Zuchowiec
Tel.: 505476156
Wynajme Lokal
Wynajmę cały lokal po salonie fryzjersko kosmetycznym w Iłży na ul. Partyzantów 27, odnowiony po odbiorze sanepidu
Iłża, Partyzantów
Tel.: 723312399
Przyjmę na staż
Przyjmę na staż do sklepu Spożywczo-Przemysłowego w Iłży. Więcej informacji: tel. 783991912
Iłża
Tel.: 783991912
sprzedam lub wynajmę
SPRZEDAM LUB WYNAJMĘ MIESZKANIE W BLOKU W MIEJSCOWOŚCI PAKOSŁAW 2 POKOJE,KUCHNIA,ŁAZIENKA,PIWNICA, BUDYNEK GOSPODARCZY, DZIAŁKA, WIĘCEJ INFORMACJI POD PODANYM NUMEREM TEL.CENA DO UZGODNIENIA
Irena, Pakoslaw
E-mail.: 602817487
Poszukuję do wynajęcia
Witam poszukuję (kawalerki, lub mieszkania 2 pokoje) do wynajęcia. Jeżeli macie takie gniazdko lub wiecie kto może mieć proszę o kontakt.
Daria, Iłża
Tel.: 516927589
Sprzedam mieszkanie
Sprzedam mieszkanie 40 m2 na os. Zuchowiec, duża kawalerka z balkonem, duża kuchnia. Tel. 698680086
Robert Kumanowski, Iłża
Tel.: 698680086
Lokale na biura/gabinety
W nieruchomości trwa obecnie remont - istnieje możliwość dostosowania lokali pod indywidualne wymagania. Lokalizacja w Iłży (wysoki parter) pomiędzy osiedlami Staszica i Zuchowiec.
Piotr, Iłża, Jakubowskiego 2
Tel.: 505236180
E-mail.: fansoad@op.pl
Prace zaliczeniowe
Kończysz studia? Nie masz czasu/ochoty napisać pracy? Najwyższej jakości prace zaliczeniowe (semestralne, licencjackie, magisterskie i inne), pisane przez doświadczonego publicystę i bloggera.
Kraków, Owocowa
Tel.: 512675464
E-mail.: pracezaliczeniowe@spoko.pl
STAŻ
Przyjmę na staż oferta dla mężczyzny z obsługa komputera i ogólna wiedzą na temat budowy samochodów lub mężczyzny z uprawnieniami na wózek widłowy
Konrad, Iłża, Partyzantów 29
E-mail.: 601612271
Pracuj jako Pilot wycieczek, R
Chciałbyś połączyć pracę z pasją do podróżowania i jednocześnie godnie zarabiać. Pracuj jako Pilot wycieczek, Rezydent lub Animator na jednym z wakacyjnych kierunków. Zwiedzaj świat i poznawaj now
Wszystkich on-line: 10
Gości: 10

Najwięcej on-line było 2012-11-07:
0 użytkowników i 185 gości
COPYRIGHT © 2013
All rights reserved by Polish regislation

Projekt i wykonanie H15.pl - Paweł Jadczak
Dołącz do nas
Sponsor serwisu - Internet Provider